wtorek, 2 września 2014

No to zaczynamy


hejka ;)
Mówią że najtrudniejsze są początki, potem już jakoś pójdzie. Ponieważ to pierwszy wpis na tym blogu to słowo wstępu wypadałoby napisać.
Lubię eksperymentować. Lubię tworzyć coś z przysłowiowego niczego.

Lubię z produktów przetrzymywanych w lodówce czy spiżarni stworzyć na przykład maseczkę domowej produkcji.
I na tym blogu chciałabym się podzielić z Wami swoją wiedzą i przepisami. Mam także nadzieję, że zmobilizuję Was do wymiany informacji i podzielenia się swoimi ulubionymi recepturami, sposobami na domowe kosmetyki własnej produkcji. Walczące z naszymi niedoskonałościami i problemami wcale nie gorzej od kupnych kosmetyków - i będące do tego znacznie bezpieczniejsze.
Nie napiszę, że przeznaczone dla alergików - bo to byłoby mocne naciągnięcie faktów, ale na pewno dla osób które starają się unikać szkodliwych związków syntetycznych w kosmetykach
I tyle :)
Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do dalszej lektury i obserwowania bloga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz